Czas Pandemii

No to tak jakby to zacząć….Od lutego siedzę w domu, gdyż byłam chora a potem wybuchła pandemia koronawirusa. Nauczanie było zdalne, aż do zakończenia roku szkolnego. Na wakacjach nigdzie nie byłam, tylko małe jednodniowe wycieczki ponieważ wirus ten jest szczególnie dla mnie groźny, ze względu na moją chorobę. Cały świat zwariował, wszystko było pozamykane, trzeba unikać tłumów, noszenie maseczek, dezynfekcja. Teraz ludzie wiedzą jak ja się czuję, bo my takie rzeczy stosujemy na co dzień już od 11 lat. A teraz koniec wakacji. Ja jeszcze jestem w domu, ciężko mi z tym bo nie wiedziałam, że tak można tęsknić za szkołą i swoją klasą😊. Ponadto dzisiaj wybieram się na badania TK zatok, dostałam się do projektu rehabilitacja domowa i pan rehabilitant prowadzi mnie żebym mogła poprawić swoją kondycję. Tata chodzi ze mną na basen z czego bardzo się cieszę(dostałam zielone światło od pani doktor). Jeszcze w tym miesiącu jadę do CM Karkacz  na badania. Trochę ten miesiąc zwariowany. Znów brak czasu .   No i najważniejsze spełniło się moje marzenie mam pieska😊 sunia Aria, jest cudnaaaa. To tyle odezwę się nie długom czasie . Cześć.